Posts Tagged ‘Ryzyka w procesie’

h1

Gdy zakupy się nie udają

Luty 12, 2018

W samoobsługowym procesie, o którym pisałem w poprzednim wpisie, wiele elementów może pójść nie tak. Z jednej strony proces może się zakończyć w nieakceptowalnym czasie (ryzyko terminu), może nie spełnić oczekiwań Klienta (kolejne ryzyko), a także mogą wystapić inne zdarzenia będące materializacją różnych ryzyk, określanych mianem ryzyk operacyjnych dla procesu biznesowego.

Wśród takich ryzyk operacyjnych możemy na przykład wyróżnić (istnieją także ryzyka):

  • ryzyko błędów ludzkich (np. pracownik sklepu internetowego umieszcza w paczce nieodpowiedni produkt lub w niewłaściwej ilości)
  • ryzyko związane z uszkodzeniem mechanicznym sprzętu (np. brak reakcji ekranu na dotyk)
  • ryzyko związane z infrastrukturą (np. brak możliwości połączenia z serwisem on-line ze względu na obciążenie sieci lub/i słaby zasięg; brak miejsca na urządzeniu w celu zapisania wymaganych informacji; brak zgodności wersji przy przenoszeniu listy itp.)

lista_zakupow_risk450px

W szczególności to ostatnie ryzyko może silnie wpłynąć na podany proces biznesowy – na każdym przejściu między krokami może wystąpić jakieś zdarzenie, którego nie zakładamy. Próbowałem to przedstawić na powyższym diagramie za pomocą strzałek “dwukierukowych”. Dodałem także elementy wpływające bezpośrednio na wykonanie danego kroku w procesie biznesowym – jak np. braku możliwości zapisu listy produktów lub jej aktualizacji.

Samo działanie sklepów internetowych jest oparte na przechowywaniu w sesji pewnej liczby informacji – wyobraźmy sobie, gdyby przy każdym kliknięciu pewne informacje byłyby nadpisywane, np. był czyszczony koszyk. Doświadczyłem takiego błędu w jednym z serwisów, gdy po zalogowaniu, kolejne kliknięcie w jakąś opcję, powodowało powrót do ekranu logowania. Było to bardzo denerwujące. Pewnie szybciej zignorujemy sytuacje, gdy oznaczenie ulubionej zakładki znika niż konieczność powtarzania kroków w procesie.

Reklamy
h1

(Nie)oczekiwany efekt procesu

Maj 17, 2014

Po ostatnim tygodniu, mam taką refleksję. Gdy dwie grupy są zaangażowane wspólnie w przygotowanie jakiegoś produktu, a wynik pracy jednej grupy staje się podstawą pracy drugiej, to końcowy efekt jest obarczony ryzykiem, że nie będzie oczekiwany z tym na początku. Dlaczego tak może być?

Wyobraźmy sobie, że dwie jednostki dowolnej firmy przygotowują raport. Pierwsza jednostka przygotowuje wsad, a druga uzupełnia go o resztę informacji – taki proces jest zaprezentowany na poniższym diagramie. Na końcu procesu raport może przyjąć dwa stany: „Oczekiwana prezentacja raportu”, „Niepoprawna prezentacja raportu”. Stany te są skutkiem różnych działań. Oczekiwanym działaniem jest zachowanie formatu danych. Łatwo powiedzieć, ale często trudniej wykonać. Przykładów nie trzeba szukać daleko – zapis dat może być różny – jedni oczekują formatu dd-mm-rrrr, inni rrrr-mm-dd, a często mamy daty jako dd-mm-rr lub rr-mm-dd. Jak dorzucimy do tego jeszcze znaki oddzielające i stosowanie tzw. timestampa, czyli formatu data+godzina to już się robi zamieszanie.

Diagram5p450
Odpowiadając na pytanie „Dlaczego?” można powiedzieć, że:

  • informacja przy przekazaniu raportu była niewystarczająca,
  • nie doprecyzowano założeń i formatu raportu,
  • obydwie jednostki korzystały z różnych narzędzi/konfiguracji,
  • prawdopodobnie zastosowano różne formaty dla tego samego charakteru danych w poszczególnych częściach raportu,
  • druga jednostka niepoprawnie zinterpretowała zawartość przekazanego wsadu,

 

Wystąpienie takich problemów powoduje, że proces się wydłuża, ze względu na konieczność poprawy raportu. Wymają także działań zapobiegających na przyszłość, jeżeli raport ma być przygotowywany cyklicznie. Jest to związane z rodzajami ryzyka w procesie biznesowym i zarządzania nimi, a także z rozwiązywaniem problemów (krótko i długoterminowym).