Posts Tagged ‘reinżynieria’

h1

Zwinne modelowanie?

Listopad 24, 2012

Dzisiaj chciałbym skomentować jeden z artukułów na stronie 4PM.pl. Niestety mechanizmy dostępne na stronie nie pozwalają na komentarze i wymianę doświadczeń czytelników bezpośrednio pod artykułem. Wystarczyłoby dodać opcję – podyskutuj o artykule na forum. To tak przy okazji. Przejdźmy jednak do sedna.

Autor w artykule „Zwinne modelowanie procesów biznesowych w trzech krokach”  przedstawia następujące kroki zwinnego modelowania:

  • Krok 1 – Szacowanie potrzeb organizacji
  • Krok 2 – Identyfikacja procesów biznesowych
  • Krok 3 – Uszczegółowienie procesu biznesowego

Szczerze mówiąc treść artykułu nie przekonuje mnie, że jest to zwinne (agile) modelowanie. Autor wskazuje o konieczności wykonywania iteracji w analizie, pomijaniu kwestii, które nie przyczyniają się do realizacji celu analizy. Tak jak cel pierwszego kroku jest jak najbardziej zrozumiały, gdy potrzebne jest określenie obszaru zmian, podobnie jak przypadku benchmarkingu procesów czy reinżynierii procesów biznesowych, to kolejne punkty wydają mi się niekompletne.

Po pierwsze, moim zdaniem brakuje wskazania, że przy określaniu potrzeb czy identyfikacji procesów, przed podejściem do ich opisu, sprawdzamy jaki jest stan obecny organizacji i jej procesów. Warto dodać element identyfikacji dojrzałości procesowej organizacji, tego, czy procesy są opisane, czy celem jest zmiana istniejących procesów czy ich całkowita przebudowa. Od tego zależy co tak naprawdę wykonamy w kolejnych krokach.

Pod drugie, brakuje określenia od której strony patrzymy na procesy – od wewnątrz organizacji czy do zewnątrz organizacji.

Po trzecie, organizacja może dysponować już tzw. opisem organizacji, jeżeli ma wdrożone pewne praktyki dotyczące zarządzania procesowego czy standard ISO.

Po czwarte, interesariusze powinni uczestniczyć od początku procesu w analizie biznesu. Myślę, że poszczególne etapy powinny być w jakiś sposób przedstawiane interesariuszom, co często występuje w projektach zwinnych. Podobnie cząstkowe analizy, czy kierunek zmian i budowy modelu jest słuszny i akceptowalny, także powinien zostać potwierdzony z interesariuszami. Oddawanie do akceptacji na koniec wiąże się z ryzykiem braku akceptacji i poniesienia wielu nakładów na analizę, która nie sprostała oczekiwaniom.

Myślę, że dodanie kilku dodatkowych elementów do tego „zwinnego” modelowania, mogłoby być naprawdę zgodne z ideą, jak jest modelowanie zwinne rozumiane. Na powyższym diagramie do kroków wynikających z artykułu (na niebiesko) dodałem kilka dodatkowych (na zielono) wskazanych powyżej.

Reklamy
h1

Tempo realizacji reengineeringu

Listopad 15, 2012

Wielokrotnie we wpisach skupiałem się na tematyce reinżynierii procesów biznesowych (ang. Business Process Reengineering – BPR). Zarówno w kontekście etapów realizacji, ryzyk, problemów czy komunikacji z uczestnikami procesu jak i pracownikami zmienianej organizacji. Zmiana procesów biznesowych jest często realizacją konkretnego przedsięwzięcia projektowego. Zastanówmy się jakie cechy ma taki projekt.

Wychodząc z trójkąta ograniczeń projektowych (czas, budżet, zakres). Pierwsze kryterium to czas – tak naprawdę nie jest on miarą sukcesu dla takiego projektu. Ważniejsze niż czas realizacji jest to w jakiej formie i z jakimi skutkami taka zmiana zostanie przeprowadzona. Spiesząc się można zapomnieć o uczestnikach procesu, o tym co mają do powiedzenia i bardzo łatwo można napotkać opór przeciwko zmianie. Może także umknąć jakiś szczegół procesu. Tworzone są docelowe rozwiązania i tak naprawdę od celu i zakresu zmiany zależy w jaki sposób zostanie ona przeprowadzona i ile potrwa.

Realizacja takiego projektu wymaga stopniowych kroków, najpierw diagnoza organizacji (identyfikacja procesów, analiza as-is na diagramie), potem przystąpienie do określania zmian (Propozycja to-be na diagramie) i ich impementacji (Implementacja). Konieczne jest dokładne analizowanie wszystkich sygnałów o problemach. Są to projekty drogie. Jeżeli natomiast chodzi o zakres projektu, to jest to najważniejszy element – konieczne jest dokładne określenie co i jak chcemy zmienić, zarówno w zakresie obszaru zmian, rodzaju procesów (główne, pomocnicze), .dostosowania struktury organizacyjnej, jednostek funkcjonalnej oraz obecnego działania organizacji. Realia w skrócony sposób poszczególnych części procesu obrazuje powyższy diagram.

Zgodnie z metodologią podejścia do projektów, zaproponowaną przez Aaron J. Shenhar , Dvir Dov, wyróżniamy projekty zwykłe, szybkie/konkurencyjne, krytyczne w czasie oraz błyskawiczne. Wg autorów projekt reinżynierii procesów biznesowych jest projektem zwykłym, którego głównym celem jest osiągnięcie celów długoterminowych bez presji czasowych.

h1

Zmienny chaos

Sierpień 31, 2012

Wielokrotnie w moich wpisach pojawiał się temat powiązania zmian z różnymi elementami, takimi jak komunikacja, status, zarządzanie ryzykiem, zakres zmiany, luki w procesie itp. Starałem się przytoczyć przykłady, możliwe przyczyny, jak i zastanowić się nad rozwiązaniami. Przykłady łatwo można było sobie wyobrazić. Jednak nigdy nie skupiłem się na częstotliwości zmian w kontekście ich zakresu. Postaram się to dziś nadrobić, wspomagając sieiagramem znalezionym w prezentacji na Uniwersytecie w Eindhoven.

Autor (Wil van der Aalst) diagramu wskazuje w przyjazny sposób jaka jest zależność między częstotliwością wprowadzania zmian oraz wpływem wdrażanych zmian. Na diagramie pojawiają się dwa skróty: BPR oznaczający Business Process Reengineering (więcej o tzw. reinżynierii procesów biznesowych w wpisach z 2008 i 2010r.)  oraz CPI oznaczający Continuous Process Improvement (o czym więcej w jednym z kolejnych wpisów).

Z powyższego diagramu wynika, że jak próbuje się wykonywać zmiany często i mające duży wpływ to wtedy następuje chaos. Jest to bardzo dobre określenie sytuacji, która może nastąpić w przedsiębiorstwie. Możemy mówić o następujących obszarach problemów.

  • Ludzie – co mają robić ludzie? Jak postępować? Jakie procedury/regulacje obowiązują w danym momencie? Kto działa wg nowych zasad? Gdzie powinienem zgłaszać problemy? Z kim współpracuję?
  • Komunikacja – kiedy i jaką zmianę należy zakomunikować? Kto jest odpowiedzialny? Co, od kiedy i do kiedy obowiązuje? Czy informacja jest jeszcze aktualna?
  • Kontrola – jak skontrolować sposób postępowania? Jak sprawdzić czy procesy działają poprawnie? Co jest punktem odniesienia dla obecnego procesu? Czy dana obserwacja jest wynikiem błędnego procesu czy okresu przejściowego?
  • Dane – Gdzie są dane? Gdzie powinniśmy przechowywać dokumenty? Kto jest za to odpowiedzialny? Która baza jest źródłem danych a która jest wtórna? Jak wygląda proces przenoszenia, migracji danych?
  • Klienci – Którzy są odbiorcami produktów firmy? Jakie informacje uzyskują? Jakie są produkty, za jaką cenę i w jakim czasie mogą pozyskać? Czy otrzymują informację zgodną z komunikacją wewnętrzną? Czy wiedzą czego mogą oczekiwać? Czy sobie radzą w nowym systemie, z nowymi wymogami?

Nad taką sytuacją jest trudno zapanować, dlatego przed wdrożeniem zmian warto przeanalizować wpływ planowanej zmiany oraz termin jej wdrożenia. Mówiąc termin mam na myśli przede wszystkim to, czy zmiana nie jest realizowana zbyt wcześnie po ostatnich zmianach, czy ludziom udało się dostosować do nowych zasad. Nie będę się powtarzać, że ważna jest dwukierunkowa komunikacja (o czym pisałem w swoim artykule). Można wymieniać kolejne obszary, bardziej lub mniej szczegółowe. Jednakże mogą jedynie pokazać jeszcze większy obraz chaosu. Powyższa lista myślę, że jest wystarczająca.

h1

Rózwój procesu jako likwidacja jego luk

Grudzień 18, 2011

W literaturze można się spotkać z przyczynowym podejściem do rozwoju przedsiębiorstwa, które skupia się na identyfikacji i rozwoju luk. Mogą to być takie luki jak na przykład:

  • luka między stanem pożądanym a rzeczywistym, patrząc całościowo na organizację;
  • luka między stanem możliwości a stanem potrzeb przykładowo w zakresie zasobów o określonym doświadczeniu, zaangażowaniu, umiejętnościach;
  • luka między posiadanymi lub pozyskanymi w przeszłości możliwościami a rzeczywistymi/realizowanymi osiągnięciami, efektami działalności, która najlepiej pokazuje, czy przedsiębiorstwo idzie w oczekiwanym kierunku, czy jego osiągnięcia sprzedażowe, inwestycyjne, w zakresie polityki społecznej itp. odpowiadają posiadanym zasobom oraz zrealizowanym przedsięwzięciom.

Spojrzenie to jest właściwe dla poziomu całej organizacji, jednakże czy nie można tego przełożyć na niższy poziom? Pojedynczego procesu? Odpowiedź jest prosta – tak, w szczególności stosując zasady benchmarkingu lub reinżynierii procesów biznesowych.

Załóżmy, że mamy fragment procesu, gdzie po zakończeniu zadania przez jednego z uczestników procesu, efekt jest „konsumowany” przez innego uczestnika w kolejnym kroku. Diagram (w BPMN) prezentuje „oficjalny” i rzeczywisty przebieg procesu z zaznaczeniem luki.

W procesie konieczna byłaby modyfikacja luki między wyjściem „X” a wejściem „Y”. Różnica wynika z założenia, że każdy z uczestników chce wykonać jak najlepiej swoją pracę, jednakże oczekiwania uczestnika o Roli Y co wejścia do swojego zadania, są różne od rzeczywistego wejścia, produkowanego na wyjściu przez uczestnika o Roli X. W procesie konieczne jest wtedy przeznaczenie czasu na wyjaśnienia lub poprawki. W ramach benchmarkingu możliwe byłoby poprawienie tego procesu – na przykład poprzez zderzenie oczekiwań obydwu stron – Roli X i Roli Y. Może efekt pracy Roli X jest spowodowany przez jakość materiału, który otrzymuje z wcześniejszych etapów procesu. Całościowa analiza pozwoli na zidentyfikowanie większości luk i określenie ich przyczyn.