Archive for the ‘Inne’ Category

h1

Zrób to sam – wydruk faktury

Sierpień 4, 2018

Ostatnio robiłem zakupy w markecie budowlanym, wybrałem rzeczy a potem za nie zapłaciłem. Wychodząc ze sklepu moją uwagę zwróciła nowa rzecz w przejściu (wcześniej jej nie zauważyłem) – było to urządzenie wielkości biletomatu lub innego urządzenia tego typu. Zerknąłem na nazwę i zobaczyłem tylko słowo „fakturomat”. Poszedłem dalej, ale się zacząłem zastanawiać jak to działa. Już wcześniej zauważyłem, że na paragonie jest kod kreskowy, jednakże nie zdziwiło mnie to, ponieważ był już wcześniej i był wykorzystywany przy jakiejś loterii.

Klient w celu wygenerowania faktury mógłby zeskanować kod, wpisać dane oraz wydrukować ją. Zakładam, że z kodem kreskowym są związane szczegóły zakupionych produktów – nazwa, kod, % VAT, producent, cena, ilość i inne informacje niezbędne do umieszczenia na fakturze.

fakturomat_450px

Kluczem do realizacji procesu byłby paragon, który łączy w sobie w sumie dwa procesy: proces zakupowy oraz proces przygotowania faktury. W wielu sklepach, chcąc otrzymać fakturę wstrzymujemy kolejkę lub musimy pójść do punktu informacji i tam pozyskać fakturę. Bez zastosowania fakturomatu, angażowany jest pracownik i ewentualny literówki na fakturze muszą zostać poprawione po przekazaniu uwag przez Klienta. W fakturomacie, to klient kontroluje poprawność danych podczas ich wprowadzania i potwierdza ich poprawność (tak zakładam). Myślę, że jest to przydatne narzędzie, choć w sieci można znaleźć ostrzeżenia i wskazówki odnośnie wykorzystania tego narzędzia (warto się z nimi zapoznać).

Powyższy komentarz jest jedynie moim przypuszczeniem, ponieważ nie korzystałem z tego narzędzia. Trudno mi powiedzieć, czy proces jest całkowicie samodzielny, czy może jednak na koniec potrzebna jest jakaś interakcja z obsługą. Nie wiem także, czy paragon jest wykorzystywany i w jaki sposób są uzupełniane dane. Może być też tak, że trzeba zgłosić tę potrzebę w momencie płacenia za produkty.

Reklamy
h1

Automatyczne reguły oparte o wzorce

Lipiec 11, 2018

Automatyczna odpowiedź: Potwierdzenie otrzymania wiadomości. Państwa wiadomość została przekazana do właściwego pracownika […] ”, a dalej podpis i informacja „Wiadomość została wygenerowana automatycznie, prosimy na nią nie odpowiadać.”. Takiego maila otrzymałem w odpowiedzi na wiadomość skierowaną do podmiotu gospodarczego, wskazując w tytule numer sprawy. Nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi na to zgłoszenie. Jednak mogę sobie wyobrazić co się stało na poziomie skrzynki odbiorczej. Mechanizm obsługujący, pobrał tytuł wiadomości, sprawdził do kogo powinna trafić sprawa, a potem wysłał maila z powyższą odpowiedzią. Poniższy diagram w BPMN prezentuje przebieg takiego procesu automatycznego.

buss_rule_1_450px

Na diagramie znajduje się tym zadania „reguła biznesowa” (ang. business rule task), o której pisałem już kilkakrotnie, obrazując ją różnymi przykładami oraz zastosowaniami. W ramach tego kroku następuje próba odnalezienia osoby przyporządkowanej do określonych sformułowań lub numerów użytych w tytule. Mogą to być poszukiwania dokładnego odpowiednika lub zakresów wartości (wzorca). z uwzględnieniem ewentualnych określeń poprzedzających lub następujących po poszukiwanym fragmencie. Reguła może też przewidywać, że inne przypadki są przesyłane do ręcznego przyporządkowania. Reguły mogłyby także zakładać priorytety sprawdzania.

Fragment tytułu (wzorzec) – przykłady Przyporządkowanie
[NR SPRAWY] 2018/06/1* Osoba X
[NR SPRAWY] 2018/06/0* Osoba Y
[NR SPRAWY] 2017/* Skrzynka ogólna
….  
*PRODUKT A* Zespół A
*PRODUKT B* Zespół B
 
*PRODUKT N* Zespół N
RE/ODP:*   Pierwotny nadawca
(lub osoba zastępująca)
brak przyporządkowania Skrzynka ogólna
h1

Akcja i podanie

Lipiec 3, 2018

Jesteśmy w trakcie tego okresu czasu, gdy jedni płaczą, drudzy się cieszą, jedni grają ofensywnie, a inni defensywnie. Tamci preferują grę z kontry, a inni grę atakiem pozycyjnym. Strzały, celne, niecelne, bramki, spalone, kartki, podania, przebiegnięte kilometry, przejęcia, posiadanie piłki itd. Te i inne określenia oraz sytuacje charakteryzuję odbywające się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Najciekawsze jest to, że nawet Ci, którzy nie kibicują, siadają przed telewizorem, telebimem lub przy radiu i w wielkim skupieniu śledzą to, co się dzieje na boiskach piłkarskich. A co się dzieje? Wyprowadzenie piłki, rozegranie akcji i strzał. Jest to pewne uproszczenie, ponieważ rozegranie akcji może następować ze środka pola, po przejęciu piłki, od rzutu wolnego lub rzutu z autu.

rozegranie_v2_450px

Kluczem wyprowadzania piłki i rozegrania akcji są podania. Wyobraźmy sobie, że mamy informację o liczbie podań wychodzących z danej formacji i przychodzących do niej, a także w ramach formacji. Przez formację rozumiem tutaj bramkarza, obrońców, pomocników oraz napastników.
formacje_450px

Na tej podstawie można byłoby powiedzieć: „w którym kierunku grała drużyna” lub „w jakim miejscu była najbardziej intensywna gra drużyny”. Nie wiem czy takie analizy są wykonywane, ale słuchają komentatorów i oglądając statystyki można odnieść wrażenie, że takie analizy można byłoby wykonywać. Jeżeli mamy zliczoną liczbę podań i wskazanie liczby celnych, to wiemy, czy dane podanie dotarło i w sumie do jakiej formacji.

Na diagramie dodałem informację także o niecelnych podaniach oraz strzałach. Można byłoby dodać także informację o przejęciach piłki, skuteczności podań oraz czasie, którego dotyczy diagram. Te przykładowe liczby można byłoby zinterpretować, że drużyna grała najwięcej w środku pola (od obrony do pomocników), a mniej angażowała  napastników oraz oddała tylko pojedyncze strzały na bramkę przeciwników.

h1

RODO a procesy

Czerwiec 21, 2018

Przez ostatni miesiąc pewnie wielu użytkowników poczty elektronicznej otrzymało po kilka, kilkanaście, a może kilkadziesiąt wiadomości, które zaczynały się od słów lub były zatytułowany w stylu: „zmiana regulaminu”, „to kolejna wiadomość”, „ważna zmiana”, „Od 25 maja…”, „Ochrona danych osobowych” i wiele innych. Częścią wspólną tych wiadomości, pochodzących z różnych sklepów internetowych, serwisów, stron internetowych, było odniesienie do RODO. Takie cztery litery pojawiały się w tytule lub samej treści.

RODO to unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych, w zakresie ich przetwarzania oraz przepływu. Rozporządzenie weszło w życie 25 maja 2018 i jak najbardziej dotyczy procesów, zarówno biznesowych, jak i tych technicznych związanych z przetwarzaniem danych.

Wyobraźmy sobie, że mamy proces biznesowy, który zbiera dane osobowe a który można uogólnić do trzech poniższych kroków: Zebranie danych, Zapisanie danych, Wykorzystanie danych.

process_rodo_1_450px

W każdym z tych kroków w jakiś sposób RODO dotyka takiego procesu:

  • zebranie danych – osoba, której dane dotyczą musi otrzymać informację o tym dlaczego zbierane są dane i jakie z tego tytułu posiada ona uprawnienia – takie zapisy  już funkcjonują w wielu formularzach czy regulaminach obecnie, choć w wyniku wejścia Rozporządzenia  mogły już zostać uszczegółowione/zmienione, co wynikało z ich aktualnego brzmienia oraz z powiązań z innymi dokumentami (np. Regulaminem);
  • zapisanie danych – w tym wypadku z perspektywy RODO jest istotna świadomość tego jakie dane zbieramy, gdzie je składujemy, kto jest administratorem oraz kto może z nich skorzystać. RODO wprowadza lub wskazuje jeszcze wiele zasad (które wyjaśnia ustawa, rozporządzenie, publikacje czy też regulaminy stosowane przed podmioty);
  • wykorzystanie danych – RODO zwraca uwagę na to, aby ich wykorzystanie było uzasadnione (nie będę wchodzić w szczegóły co to znaczy) oraz zgodne z tym, co zakomunikowaliśmy osobie, które dane dotyczą (zainteresowanych co to znaczy odsyłam do właściwych publikacji dotyczących RODO).
h1

Zakupy wg listy

Luty 5, 2018

… to mogę sobie wyobrazić kilka reakcji na brak możliwości zakupu produktów w sklepie, ze względu na zakaz handlu. Tak mógłby wyglądać dalszy ciąg poprzedniego wpisu na blogu, w którym omawiałem jeden z pomysłów na poradzenie sobie z zakazem handlu. W sklepie spożywczym, podobnie jak w sklepiej odzieżowym, część produktów możesz obejrzeć, dotknąć, zapoznać się z opisem czy parametrami zaprezentowanymi na produkcie. Są to produkty o innym charakterze, dla których okres oczekiwania na dostarczenie, powinien być zdecydowanie krótszy. Wychodząc do takiego sklepu mamy przeważnie jakąś listę, spisaną lub w myślach. Wiemy produktów o jakim charakterze potrzebujemy – pierwszy obiekt na poniższym diagramie.

Wyobraźmy sobie, że w takie sytuacji, do utworzonej listy produktów w domu, przyporządkowujemy w sklepie produkty, skanując ich kody i budując wirtualną listę zakupów – skanowanie mogłoby odbywać sie podobnie jak korzystając z aplikacji do zdrowego jedzenia. Taką listę zakupów można byłoby załadować do koszyka w sklepie internetowym i zamówić wybrane produkty lub tylko część z nich. Zamówienie można byłoby podzielić na jeden lub więcej sklepów, wybierając te atrakcyjne cenowo i równocześnie dostępne. Proces jest zaprezentowany na poniższym diagramie.

lista_zakupow450px

Wskazany proces budowania elektronicznej listy zakupów kojarzy się z budowaniem listy prezentów na przykład z okazji ślubu. Zaproszeni goście mogą wybrać prezent, który chcą kupić – mogą skorzystać z parametrów produktu, które zostały podane na liście. Czasami wystarczy kod kreskowy produktu (zapisany w postaci numeru), aby dany produkt wyszukać w sieci, a nawet znaleźć produkty podobne.

Tak zbudowany proces opiera się na przekazywaniu i uzupełnianiu obiektu z listą zakupów. Przejście przez proces powoduje uzupełnienie kolejnych cech i zbudowanie listy jednoznacznie wskazującej jej skład oraz pozwalającego określić przybliżoną łączną cenę takiego koszyka produktów.

Im mniej interakcji z obsługą sklepu, tym proces staje się bardziej samoobsługowy. Równocześnie jest to wyzwanie dla sklepu, ponieważ w rzeczywistości produkty położone na półce w takim dniu nie będą schodzić. Jeżeli część klientów sklepu, całkowicie przejdzie na taki proces, rodzi to kolejne problemy związane ze sprzedażą i organizacją dostaw. Oczywiście taki sklep może realizować tak złożone zamówienia, biorąc pod uwagę oczekiwaną lokalizację i czas dostarczenia produktów (np. kolejnego dnia w dzielnicy, w której znajduje się sklep).

Na proponowane rozwiązania związane z zakazem handlu można patrzeć z różnych perspektyw. Można także je rozwijać, upraszczać lub łączyć. Najważniejsze jest to, aby takie proces po wdrożeniu nie generował ryzyka dla firmy/jednostki/sklepu, odpowiedzialnego za jego wdrożenie.

h1

Nowoczesne zakupy – po raz drugi?

Styczeń 29, 2018

Dziś znów będzie nawiązanie do tematu “politycznego”. Od momentu poinformowania społeczeństwa o planowanym wprowadzeniu zakazu handlu w wybrane niedziele różne podmoty handlowe szukają sposobów na kontynuowanie działalności w te dni. Pojawiają się różne pomysły. Po zapoznaniu się niektórym z nich, muszę przyznać, że jeden z nich przypomniał mi mój wpis sprzed ponad 5 lat.

Chodzi o pomysł zakładający, że Klient przychodzi do sklepu i ogląda wystawione produkty, ale nie może zawrzeć transakcji zakupu w slepie. Może przymierzać, wybierać i równocześnie sprawdzać dostępność produktu w internecie. Na podstawie takich działań może zadecydować co dalej z produktem – tak to opisałem w pierwszym wpisie o tytule “Nowoczesne zakupy?”. W tamtej sytuacji, miał wybór – mógł kupić w sklepie lub online. W przypadku analizowanego pomysłu, byłby pozbawiony jednej z tych możliwości – zakupów bezpośrednio w sklepie. Mógłby tylko zamówić produkt w internecie. Nie jestem w stanie i nie chcę oceniać tego pomysłu, jednakże w skrócie mógłby on wyglądać jak na poniższym diagramie.

intelig_zakupy420px

Proces wydaje się prosty i logiczny. Klient wykonuje wszystkie czynności jak przy zwykłych zakupach, z tą różnicą, że nie może wrócić z produktem do domu. Moment otrzymania produktu jest przesunięty w czasie. Sprawdzenie czy taki proces jest zgodny w pełni z wprowadzonym zakazem pozostawiam prawnikom i innym zorientowanym w temacie specjalistom. Ja tego nie wiem i nie chcę to wnikać.

To, na co chciałbym zwrócić uwagę, to fakt, że taka idea zakupów, tj. oglądanie w sklepie, a zakup w Internecie, wydaje się czymś już znanym i stosowanym przez wielu klientów jako ich świadomy wybór a nie narzucone rozwiązanie. Takie podejście do zakupów idzie często równocześnie z uzasadnieniem (z takimi się spotkałem) –  że ten sam produkt w internecie będzie tańszy, może mniej rozciągnięty, dostarczony z jakimś dodatkowym gratisem, w innym kolorze, z możliwością późniejszej zapłaty itd. Sam stosuję takie podejście przy pewnych produktach.

Pytanie, które sam sobie zadaję, to pytanie o moment, w którym zakupiłbym produkt – jeszcze w sklepie (np. skanując jego kod) czy dopiero w domu. Wszystko zależy od przygotowanego rozwiązania i “korzyści” z jego wykorzystania – zarówno tych finansowych, jak i innych. Na tę chwilę nie wiem, myślę, że przetestuję w praktyce rozwiązanie, z którym będę miał styczność po wejścu zakazu w życie. Jak sobie pomyślę np. o zakupach w sklepie spożywczym… To spróbuję rozwinąć w innym wpisie.

h1

Przykładowy algorytm przydziału zadania

Styczeń 13, 2018

Od jakiegoś czasu w mediach oraz internecie poruszany jest temat algorytmu przydziału sędziego do zgłoszonej sprawy. Z jendej strony wielu się zastanawia jak działa taki algorytm, z drugiej, stosowne jednostki wskazują, że takiego algorytmu nie mogą ujawnić. Można zrozumieć obydwie strony. Brak ujawnienia tym bardziej ponieważ mógłby zostać np. nieodpowiednio użyty.

Po dzisiejszej dyskusji o algorytmach, o których pisałem już kilkakrotnie na blogu, którą słyszałem w telewizji “śniadaniowej”, postanowiłem, że napiszę wpis właśnie o przykładowym algorytmie przydziału osoby do zajęcia się zadnaiem. Nie będę wnikał, czy dotyczy to sędziów, lekarza, pracownika obsługi czy innej jednostki. Spróbuję to trochę uogólnić.

Załóżmy, że mamy grupę osób (wejście do algorytmu – lista osób) zajmujących się zadaniami zgłaszanymi przez osoby zewnętrzne względem tej grupy. Grupa ta ma określone umiejętności/specjalizacje (jeden z wejść do zadań zaznaczony na zielono na diagramie – specjalizacje osób), pracuje w różnych godzinach/dniach (kolejne wejście oznaczone na diagramie – plany urlopowe) oraz odnotowuje w systemie postęp zadania, jego aktualny status oraz szacowaną datę zakończenia (zebrane wspólnie jako kolejne wejście do kroku algorytmu wskazanego na diagramie – aktualny stan zadań).  Wydaje się, że to silne założenia, jednakże, aby system przydziału działał skutecznie oraz sprawiedliwie (nie wnikając co to znaczy) jakaś informacja zwrotna od osoby obsługującej powinna być.

alogorytm_przydzialu450px

Na powyższym diagramie został zaprezentowany przykładowy (wymyślony przeze mnie) algorytm przydziału zadania do jednej z osób z grupy, który sprawdza w pewnej kolejności określone kryteria (efektem jest zawężona lista osób zaznaczona na niebiesko). Te kryteria powinny działać tak, aby w miarę rozsądnym czasie udało się wybrać osobę. Ostatecznie działanie algorytmu można byłoby uprościć i przydzielać zadania rotacyjnie (osoba 1, osoba 2, … osoba n, osoba 1, osoba 2…) lub losowo (co może skutkować pewnymi dysproporcjami w przydziale zadań lub ich nadmiernym kolejkowaniem u danej osoby). W sytuacji, gdy nie jest to możliwe zadanie może trafić do ręcznego przeglądu lub na przydział z określoną liczbę dni.

Na działanie takiego algorytmu wpływa silnie przyjęte założenie dotyczące samego kolejkowania (założenie zaznaczone na diagramie zmienną Y) – czy danej osobie budujemy kolejkę zadań (może wtedy czekając na decyzję/informację do danej sprawy zająć sie inną), czy też zajmuje się zdaniem i dopiero po zakończenia lub w odpowiednim jego stanie jest przydzielane kolejne zadanie. Każde rozwiązanie ma swoje zalety i wady. Ważne jest również to ile napływa takich zadań w okresie czasu oraz ile średnio zajęcie się danym zadnaiem trwa. Na czas potrzebny na realizację zadania może się także charakteryzować specyficznym rozkładem – to, że większość zadań zajmuje kilka dni, nie znaczy, że nie ma jakiejś grupy zadań, których obsługa wymaga znacznie więcej czasu.

Nie dziwię się więc, że alogorytmu przydziału spraw nikt nie chce ujawniać/udostępniać. Jeżeli ktoś poświęcił określony czas na jego opracowanie, biorąc pod uwagę różne cechy (tak zakładam) oraz go wdrożył, to traktuje to jaką pewne know-how jednostki budującego jej wiarygodność. Tym bardziej jeżeli mówimy o algorytmie przydziału spraw, których rozstrzygnięcie wpływa bardzo zarówno na życie stron postępowania, jak i na opinię danego podmiotu.