Archive for the ‘Inne’ Category

h1

Gdy koncert został odwołany

Grudzień 9, 2018

Pod koniec listopada w Poznaniu miał się odbyć koncert jednej ze znanych grup muzycznych. Koncert miał się odbyć w dość starej sali widowiskowo-sportowej, ale niestety, dla zainteresowanych, nie odbył się. Nie miałem biletów na ten koncert, ale akurat trafiałem w lokalnym serwisie na kolejne informacje na ten temat. Na kilka godzin przed koncertem zmieniono jego lokalizację (na inną część miasta), a bliżej godziny koncertu, zupełnie go odwołano. Zastanawiałem się jak na to zareagowali uczestnicy koncertu:

  • Ci, co dotarli pod pierwsze miejsce koncertu;
  • Ci, co dotarli pod drugie miejsce koncertu, bo się o zmianie dowiedzieli lub zostali odesłani z pierwotnego miejsca koncertu (ciekawe, czy ktoś tam osobiście informował osoby);
  • Ci co nie dotarli wcale, bo mieszkają w okolicy i nawet nie wyszli z domu;
    Jak można byłoby usprawnić proces komunikacji dot. zmiany lokalizacji lub odwołania koncertu?

Myślę, że cały proces mógłby zostać usprawniony (nie wiem czy taka możliwość istniała), gdyby każdy z kupujących bilet musiał to zrobić w tym samym miejscu lub też miałby możliwość podania numeru telefonu, który mógłby zostać wykorzystany tylko w opisanej wyżej sytuacji. Uczestnik miałby możliwość zapisania się (ang. subscribe) na konkretną informację na przykład z zastrzeżeniem, że potem jego numer telefonu jest usuwany. Równocześnie organizator zadeklarowałby, że będzie udostępniał tylko określoną informację (ang. publish), która przez dostępny system (na diagramie środkowa ramka System) zostanie przekazana na numery telefonów. Organizator nie znałby numerów telefonów, a tylko tematy, które przekazuje do pośrednika.

publish_subscribe_1_450px

Opisany model interakcji, stosowany w architekturze oprogramowania, określany jest jako wzorzec publish-subscribe, czyli model składający się z części odpowiedzialnej za udostępnianie informacji przez jego dostawcę (część publish jest opisana na górnej części diagramu, opisanej jako Dostawca informacji) oraz części umożliwiającej wskazanie zainteresowania odpowiednimi tematami przez odbiorców informacji (dolna część diagramu opisana przez Odbiorca informacji). Odbiorcy otrzymują tylko informacje, których oczekują, natomiast nadawca informacji może wystawiać różne komunikaty, bez wiedzy do kogo i czy one trafią.

Wyobraźmy sobie, jak na powyższym diagramie, że uczestnicy koncertu (czyli odbiorcy), kupując bilet zaznaczają: chcę otrzymać informację o zmianie terminu koncertu i jego odwołaniu (wybór tematu na diagramie), a nie chce otrzymywać informacji o usprawnieniach dot. dojazdu czy atrakcji powiązanych. Organizator koncertu równocześnie planuje wystawiać informacje o potencjalnej zmianie terminu, odwołaniu, dojazdach, atrakcjach towarzyszących, innych koncertach itd. Uczestnik otrzyma to, co potrzebuje a Dostawca daje to, co chce (czyli przygotowanie komunikatu w określonym temacie).

Nie wiem na ile takie rozwiązania w komunikacji z uczestnikami miały w opisanej sytuacji miejsce, ale pewnie ułatwiłyby „życie” uczestnikom koncertu w momencie jego odwołania, a nie tylko przeniesienia w inne miejsce.

Reklamy
h1

Zrób to sam – wydruk faktury

Sierpień 4, 2018

Ostatnio robiłem zakupy w markecie budowlanym, wybrałem rzeczy a potem za nie zapłaciłem. Wychodząc ze sklepu moją uwagę zwróciła nowa rzecz w przejściu (wcześniej jej nie zauważyłem) – było to urządzenie wielkości biletomatu lub innego urządzenia tego typu. Zerknąłem na nazwę i zobaczyłem tylko słowo „fakturomat”. Poszedłem dalej, ale się zacząłem zastanawiać jak to działa. Już wcześniej zauważyłem, że na paragonie jest kod kreskowy, jednakże nie zdziwiło mnie to, ponieważ był już wcześniej i był wykorzystywany przy jakiejś loterii.

Klient w celu wygenerowania faktury mógłby zeskanować kod, wpisać dane oraz wydrukować ją. Zakładam, że z kodem kreskowym są związane szczegóły zakupionych produktów – nazwa, kod, % VAT, producent, cena, ilość i inne informacje niezbędne do umieszczenia na fakturze.

fakturomat_450px

Kluczem do realizacji procesu byłby paragon, który łączy w sobie w sumie dwa procesy: proces zakupowy oraz proces przygotowania faktury. W wielu sklepach, chcąc otrzymać fakturę wstrzymujemy kolejkę lub musimy pójść do punktu informacji i tam pozyskać fakturę. Bez zastosowania fakturomatu, angażowany jest pracownik i ewentualny literówki na fakturze muszą zostać poprawione po przekazaniu uwag przez Klienta. W fakturomacie, to klient kontroluje poprawność danych podczas ich wprowadzania i potwierdza ich poprawność (tak zakładam). Myślę, że jest to przydatne narzędzie, choć w sieci można znaleźć ostrzeżenia i wskazówki odnośnie wykorzystania tego narzędzia (warto się z nimi zapoznać).

Powyższy komentarz jest jedynie moim przypuszczeniem, ponieważ nie korzystałem z tego narzędzia. Trudno mi powiedzieć, czy proces jest całkowicie samodzielny, czy może jednak na koniec potrzebna jest jakaś interakcja z obsługą. Nie wiem także, czy paragon jest wykorzystywany i w jaki sposób są uzupełniane dane. Może być też tak, że trzeba zgłosić tę potrzebę w momencie płacenia za produkty.

h1

Automatyczne reguły oparte o wzorce

Lipiec 11, 2018

Automatyczna odpowiedź: Potwierdzenie otrzymania wiadomości. Państwa wiadomość została przekazana do właściwego pracownika […] ”, a dalej podpis i informacja „Wiadomość została wygenerowana automatycznie, prosimy na nią nie odpowiadać.”. Takiego maila otrzymałem w odpowiedzi na wiadomość skierowaną do podmiotu gospodarczego, wskazując w tytule numer sprawy. Nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi na to zgłoszenie. Jednak mogę sobie wyobrazić co się stało na poziomie skrzynki odbiorczej. Mechanizm obsługujący, pobrał tytuł wiadomości, sprawdził do kogo powinna trafić sprawa, a potem wysłał maila z powyższą odpowiedzią. Poniższy diagram w BPMN prezentuje przebieg takiego procesu automatycznego.

buss_rule_1_450px

Na diagramie znajduje się tym zadania „reguła biznesowa” (ang. business rule task), o której pisałem już kilkakrotnie, obrazując ją różnymi przykładami oraz zastosowaniami. W ramach tego kroku następuje próba odnalezienia osoby przyporządkowanej do określonych sformułowań lub numerów użytych w tytule. Mogą to być poszukiwania dokładnego odpowiednika lub zakresów wartości (wzorca). z uwzględnieniem ewentualnych określeń poprzedzających lub następujących po poszukiwanym fragmencie. Reguła może też przewidywać, że inne przypadki są przesyłane do ręcznego przyporządkowania. Reguły mogłyby także zakładać priorytety sprawdzania.

Fragment tytułu (wzorzec) – przykłady Przyporządkowanie
[NR SPRAWY] 2018/06/1* Osoba X
[NR SPRAWY] 2018/06/0* Osoba Y
[NR SPRAWY] 2017/* Skrzynka ogólna
….  
*PRODUKT A* Zespół A
*PRODUKT B* Zespół B
 
*PRODUKT N* Zespół N
RE/ODP:*   Pierwotny nadawca
(lub osoba zastępująca)
brak przyporządkowania Skrzynka ogólna
h1

Akcja i podanie

Lipiec 3, 2018

Jesteśmy w trakcie tego okresu czasu, gdy jedni płaczą, drudzy się cieszą, jedni grają ofensywnie, a inni defensywnie. Tamci preferują grę z kontry, a inni grę atakiem pozycyjnym. Strzały, celne, niecelne, bramki, spalone, kartki, podania, przebiegnięte kilometry, przejęcia, posiadanie piłki itd. Te i inne określenia oraz sytuacje charakteryzuję odbywające się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Najciekawsze jest to, że nawet Ci, którzy nie kibicują, siadają przed telewizorem, telebimem lub przy radiu i w wielkim skupieniu śledzą to, co się dzieje na boiskach piłkarskich. A co się dzieje? Wyprowadzenie piłki, rozegranie akcji i strzał. Jest to pewne uproszczenie, ponieważ rozegranie akcji może następować ze środka pola, po przejęciu piłki, od rzutu wolnego lub rzutu z autu.

rozegranie_v2_450px

Kluczem wyprowadzania piłki i rozegrania akcji są podania. Wyobraźmy sobie, że mamy informację o liczbie podań wychodzących z danej formacji i przychodzących do niej, a także w ramach formacji. Przez formację rozumiem tutaj bramkarza, obrońców, pomocników oraz napastników.
formacje_450px

Na tej podstawie można byłoby powiedzieć: „w którym kierunku grała drużyna” lub „w jakim miejscu była najbardziej intensywna gra drużyny”. Nie wiem czy takie analizy są wykonywane, ale słuchają komentatorów i oglądając statystyki można odnieść wrażenie, że takie analizy można byłoby wykonywać. Jeżeli mamy zliczoną liczbę podań i wskazanie liczby celnych, to wiemy, czy dane podanie dotarło i w sumie do jakiej formacji.

Na diagramie dodałem informację także o niecelnych podaniach oraz strzałach. Można byłoby dodać także informację o przejęciach piłki, skuteczności podań oraz czasie, którego dotyczy diagram. Te przykładowe liczby można byłoby zinterpretować, że drużyna grała najwięcej w środku pola (od obrony do pomocników), a mniej angażowała  napastników oraz oddała tylko pojedyncze strzały na bramkę przeciwników.

h1

RODO a procesy

Czerwiec 21, 2018

Przez ostatni miesiąc pewnie wielu użytkowników poczty elektronicznej otrzymało po kilka, kilkanaście, a może kilkadziesiąt wiadomości, które zaczynały się od słów lub były zatytułowany w stylu: „zmiana regulaminu”, „to kolejna wiadomość”, „ważna zmiana”, „Od 25 maja…”, „Ochrona danych osobowych” i wiele innych. Częścią wspólną tych wiadomości, pochodzących z różnych sklepów internetowych, serwisów, stron internetowych, było odniesienie do RODO. Takie cztery litery pojawiały się w tytule lub samej treści.

RODO to unijne rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych, w zakresie ich przetwarzania oraz przepływu. Rozporządzenie weszło w życie 25 maja 2018 i jak najbardziej dotyczy procesów, zarówno biznesowych, jak i tych technicznych związanych z przetwarzaniem danych.

Wyobraźmy sobie, że mamy proces biznesowy, który zbiera dane osobowe a który można uogólnić do trzech poniższych kroków: Zebranie danych, Zapisanie danych, Wykorzystanie danych.

process_rodo_1_450px

W każdym z tych kroków w jakiś sposób RODO dotyka takiego procesu:

  • zebranie danych – osoba, której dane dotyczą musi otrzymać informację o tym dlaczego zbierane są dane i jakie z tego tytułu posiada ona uprawnienia – takie zapisy  już funkcjonują w wielu formularzach czy regulaminach obecnie, choć w wyniku wejścia Rozporządzenia  mogły już zostać uszczegółowione/zmienione, co wynikało z ich aktualnego brzmienia oraz z powiązań z innymi dokumentami (np. Regulaminem);
  • zapisanie danych – w tym wypadku z perspektywy RODO jest istotna świadomość tego jakie dane zbieramy, gdzie je składujemy, kto jest administratorem oraz kto może z nich skorzystać. RODO wprowadza lub wskazuje jeszcze wiele zasad (które wyjaśnia ustawa, rozporządzenie, publikacje czy też regulaminy stosowane przed podmioty);
  • wykorzystanie danych – RODO zwraca uwagę na to, aby ich wykorzystanie było uzasadnione (nie będę wchodzić w szczegóły co to znaczy) oraz zgodne z tym, co zakomunikowaliśmy osobie, które dane dotyczą (zainteresowanych co to znaczy odsyłam do właściwych publikacji dotyczących RODO).
h1

Zakupy wg listy

Luty 5, 2018

… to mogę sobie wyobrazić kilka reakcji na brak możliwości zakupu produktów w sklepie, ze względu na zakaz handlu. Tak mógłby wyglądać dalszy ciąg poprzedniego wpisu na blogu, w którym omawiałem jeden z pomysłów na poradzenie sobie z zakazem handlu. W sklepie spożywczym, podobnie jak w sklepiej odzieżowym, część produktów możesz obejrzeć, dotknąć, zapoznać się z opisem czy parametrami zaprezentowanymi na produkcie. Są to produkty o innym charakterze, dla których okres oczekiwania na dostarczenie, powinien być zdecydowanie krótszy. Wychodząc do takiego sklepu mamy przeważnie jakąś listę, spisaną lub w myślach. Wiemy produktów o jakim charakterze potrzebujemy – pierwszy obiekt na poniższym diagramie.

Wyobraźmy sobie, że w takie sytuacji, do utworzonej listy produktów w domu, przyporządkowujemy w sklepie produkty, skanując ich kody i budując wirtualną listę zakupów – skanowanie mogłoby odbywać sie podobnie jak korzystając z aplikacji do zdrowego jedzenia. Taką listę zakupów można byłoby załadować do koszyka w sklepie internetowym i zamówić wybrane produkty lub tylko część z nich. Zamówienie można byłoby podzielić na jeden lub więcej sklepów, wybierając te atrakcyjne cenowo i równocześnie dostępne. Proces jest zaprezentowany na poniższym diagramie.

lista_zakupow450px

Wskazany proces budowania elektronicznej listy zakupów kojarzy się z budowaniem listy prezentów na przykład z okazji ślubu. Zaproszeni goście mogą wybrać prezent, który chcą kupić – mogą skorzystać z parametrów produktu, które zostały podane na liście. Czasami wystarczy kod kreskowy produktu (zapisany w postaci numeru), aby dany produkt wyszukać w sieci, a nawet znaleźć produkty podobne.

Tak zbudowany proces opiera się na przekazywaniu i uzupełnianiu obiektu z listą zakupów. Przejście przez proces powoduje uzupełnienie kolejnych cech i zbudowanie listy jednoznacznie wskazującej jej skład oraz pozwalającego określić przybliżoną łączną cenę takiego koszyka produktów.

Im mniej interakcji z obsługą sklepu, tym proces staje się bardziej samoobsługowy. Równocześnie jest to wyzwanie dla sklepu, ponieważ w rzeczywistości produkty położone na półce w takim dniu nie będą schodzić. Jeżeli część klientów sklepu, całkowicie przejdzie na taki proces, rodzi to kolejne problemy związane ze sprzedażą i organizacją dostaw. Oczywiście taki sklep może realizować tak złożone zamówienia, biorąc pod uwagę oczekiwaną lokalizację i czas dostarczenia produktów (np. kolejnego dnia w dzielnicy, w której znajduje się sklep).

Na proponowane rozwiązania związane z zakazem handlu można patrzeć z różnych perspektyw. Można także je rozwijać, upraszczać lub łączyć. Najważniejsze jest to, aby takie proces po wdrożeniu nie generował ryzyka dla firmy/jednostki/sklepu, odpowiedzialnego za jego wdrożenie.

h1

Nowoczesne zakupy – po raz drugi?

Styczeń 29, 2018

Dziś znów będzie nawiązanie do tematu “politycznego”. Od momentu poinformowania społeczeństwa o planowanym wprowadzeniu zakazu handlu w wybrane niedziele różne podmoty handlowe szukają sposobów na kontynuowanie działalności w te dni. Pojawiają się różne pomysły. Po zapoznaniu się niektórym z nich, muszę przyznać, że jeden z nich przypomniał mi mój wpis sprzed ponad 5 lat.

Chodzi o pomysł zakładający, że Klient przychodzi do sklepu i ogląda wystawione produkty, ale nie może zawrzeć transakcji zakupu w slepie. Może przymierzać, wybierać i równocześnie sprawdzać dostępność produktu w internecie. Na podstawie takich działań może zadecydować co dalej z produktem – tak to opisałem w pierwszym wpisie o tytule “Nowoczesne zakupy?”. W tamtej sytuacji, miał wybór – mógł kupić w sklepie lub online. W przypadku analizowanego pomysłu, byłby pozbawiony jednej z tych możliwości – zakupów bezpośrednio w sklepie. Mógłby tylko zamówić produkt w internecie. Nie jestem w stanie i nie chcę oceniać tego pomysłu, jednakże w skrócie mógłby on wyglądać jak na poniższym diagramie.

intelig_zakupy420px

Proces wydaje się prosty i logiczny. Klient wykonuje wszystkie czynności jak przy zwykłych zakupach, z tą różnicą, że nie może wrócić z produktem do domu. Moment otrzymania produktu jest przesunięty w czasie. Sprawdzenie czy taki proces jest zgodny w pełni z wprowadzonym zakazem pozostawiam prawnikom i innym zorientowanym w temacie specjalistom. Ja tego nie wiem i nie chcę to wnikać.

To, na co chciałbym zwrócić uwagę, to fakt, że taka idea zakupów, tj. oglądanie w sklepie, a zakup w Internecie, wydaje się czymś już znanym i stosowanym przez wielu klientów jako ich świadomy wybór a nie narzucone rozwiązanie. Takie podejście do zakupów idzie często równocześnie z uzasadnieniem (z takimi się spotkałem) –  że ten sam produkt w internecie będzie tańszy, może mniej rozciągnięty, dostarczony z jakimś dodatkowym gratisem, w innym kolorze, z możliwością późniejszej zapłaty itd. Sam stosuję takie podejście przy pewnych produktach.

Pytanie, które sam sobie zadaję, to pytanie o moment, w którym zakupiłbym produkt – jeszcze w sklepie (np. skanując jego kod) czy dopiero w domu. Wszystko zależy od przygotowanego rozwiązania i “korzyści” z jego wykorzystania – zarówno tych finansowych, jak i innych. Na tę chwilę nie wiem, myślę, że przetestuję w praktyce rozwiązanie, z którym będę miał styczność po wejścu zakazu w życie. Jak sobie pomyślę np. o zakupach w sklepie spożywczym… To spróbuję rozwinąć w innym wpisie.