Archive for Wrzesień 2015

h1

Co dostarczają kroki procesu?

Wrzesień 23, 2015

Ostatnio spotkałem się z pojęciem diagramu procesu, który na bazie kroków procesu równocześnie wskazuje, co one dostarczają. Jest to tzw. Process-Deliverable Diagram (w skrócie PDD). Jest to diagram, który łączy w sobie elementy z dwóch obszarów:

  • kroków/czynności składających się na proces, zaprezentowanych za pomocą diagramu czynności (ang. activity diagram) z notacji UML,
  • obiektów dostarczanych przez proces, zaprezentowanych za pomocą diagramu klas (ang. class diagram) z notacji UML;

pdd2

Pierwszym procesem, który przyszedł mi na myśl, gdy przeczytałem o tym diagramie, był proces realizacji projektu, zaprezentowany na powyższym przykładowym diagramie. Począwszy od inicjalizacji projektu, przez realizację jego kolejnych działań po wdrożenie, na każdym etapie dostarczany (ang. deliver) jest określony “produkt”. Produkty w całości lub częściowo są wykorzystywane na kolejnych etapach procesu. Te produkty można potraktować jako produkty końcowe procesu. Mogą być np. podstawą kolejnych zmian, przeprowadzania szkoleń, wyjaśniania reklamacji, analizy luk procesu.

Podobne rozwiązanie zostało zastosowane przy prezentacji wejść i wyjść w ramach realizacji procesu rekrutacji.

Reklamy
h1

Pominięcie kroku użytkownika w procesie

Wrzesień 11, 2015

Ostatnio rozmawiając z jednym ze współpracowników, gdy zobaczyłem u niego książkę z biblioteki, zdałem sobie sprawę, że dawno nie korzystałem z tej instytucji. Jedyna moja styczność to artykuły publikowane przez jedną z koleżanek, która próbuje zmieniać oblicze tej instytucji. Książki, które czytam wpadają mi w ręce z dwóch źródeł.

Po pierwsze, jako własny, przemyślany zakup w jednej z księgarni internetowych lub stacjonarnych. Często długo u mnie nie leżą, ponieważ puszczam je w obieg do znajomych, rodziny. A po drugie, w odpowiedzi często dostaję książki od nich. Książki krążą, następują wymiany, dyskusje. W sumie korzystam jeszcze z jednego sposobu, który trochę jest pomiędzy tymi wskazanymi – chodzi o inicjatywy tzw. wymiany książek (ang. book change). Przychodzisz z własną książką lub wcześniej pozyskaną, kładziesz na stół i wybierasz inną. Jakby podobne do „standardowej” wymiany, ale nie wiesz do kogo i czy trafi Twoja książka, czy może będzie czekać na kolejną inicjatywę.

Widać tutaj kilka procesów, które dzieją się dynamicznie, często bez wsparcia systemowego, patrząc z punktu widzenia Czytelnika. Może poza księgarnią internetową, ale tu i tak cały proces zależy w dużym stopniu od Czytelnika. Kwestię zakupów przez internet poruszałem wielokrotnie więc pominę szczegóły.

biblioteka450pxWchodząc jednak do biblioteki, dla odmiany – najpierw następuje sprawdzenie czy książka jest bibliotece, czy jest dostępna, na ile można ją pożyczyć. Potem następuje jej poszukiwanie na półce a potem odnotowanie w systemie.

Piszę trochę o tym bezosobowo, ponieważ działania tez można wykonać samodzielnie lub trzeba zdać się na pracownika biblioteki. Te 2 warianty zostały zaprezentowane na powyższym diagramie.

Załóżmy teraz świat idealny, że nikt nie musi szukać książki na półkach. Można to osiągnąć, gdy to system dokładnie wie w którym miejscu ta książka się znajduje. Zastąpienie kroku ręcznych poszukiwań (kroki czerwone) przez działania systemu (kroki zielone) – zobrazowane na powyższym diagramie – wymaga wykorzystania mechanizmów do oznaczania książek, ich identyfikacji, mapowania miejsca oraz odpowiednich „drogowskazów” na półkach. System mógłby po wyszukaniu dostępnej książki, umożliwić użytkownikowi, pokazanie ścieżki dostępu do danej półki oraz podświetleniem miejsca jest odłożenia na półce – np. poprzez graficzną wizualizację.

Uogólniając można powiedzieć, że zastąpienie pracy użytkownika, wymaga wdrożenia dodatkowych mechanizmów, zebrania dodatkowych danych lub zmiany sposobu rozpoczęcia procesu. Fizycznie oznacza to wykorzystanie mniej lub bardziej nowoczesnych rozwiązań/technologii.

h1

Zależności procesowe w sieci afiliacyjnej

Wrzesień 2, 2015

Czasami na stronach internetowych, czy to blogach, czy innych serwisach, pojawia się sformułowanie, że zamieszczone linki do produktów/innych serwisów to linki afiliacyjne. Są to linki, których kliknięcie i wykonanie określonych akcji, powoduje uzyskanie dochodu przez właściciela serwisu (czyli tzw. partner). Dochodów, jego kwota, a nawet samo pojawienie się może zależeć od liczby różnych kliknięć przez użytkowników serwisu (czyli tzw. klientów). Wszystko zależy od kryteriów ustalonych przez właściciela serwisu docelowego (czyli tzw. reklamodawcę) przy użyciu narzędzi udostępnionych przez pośrednika (czyli tzw. Affilate Service Provider).

Kliknięcie odnośnika/linka powoduje przekierowanie do serwisu docelowego, za pośrednictwem narzędzi pośrednika. Narzędzia zliczają kliknięcie – skąd i dokąd nastąpiło przejście, kiedy i śledzi dalsze kroki wykonywane przez klienta lub oczekuje informacji zwrotnej o tym, co się dalej stało.

afiliacyjna450px

Na powyższym diagramie zostały zaznaczone powyższe elementy i zależności między nimi. Od strony reklamodawcy, proces wygląda trochę inaczej. Najpierw dołącza do tzw. sieci afilicyjnej, potem reklama (link, baner lub inna forma) zostaje zamieszczona na stronach partnera. Po wykonaniu określonej akcji, partner otrzymuje prowizję. Elementy obydwu procesów zostały również zamieszczone na diagramie.

Diagram ten trochę przypomina model długiego ogona, w którym z jednej strony mamy reklamodawców przystępujących do sieci afiliacyjnej, a z drugiej partnerów, którzy publikują elementy sieci. Jendakże nie każdy z elementów reklamodawców zostanie wykorzystany przez partnerów. Dany partner dołączając do sieci wykorzysta jeden lub więcej elementów reklamodawców. Prowizja przechodzi między uczestnikami po rzeczywistym wykorzystaniu elementów sieci.